|
Start |
|
Arcade Parts |
|
Arcade Stick |
|
MAK/Superguns |
|
Articles |
|
Autor: kowal© & Warmachine Sun Betty KC—04
Producent: Sun Betty Zastosowanie: arcade, automatyka Informacje ogólne: Produkt tajwańskiej firmy SunBetty. Produkują oni a raczej podrabiają joysticki iL. Joystick ten konstrukcją przypomina Compact Joystick. Sam kupiłem go kiedyś na allegro z marne grosze -15zł sztuka. Długo uważałem go za no-name tym bardziej się zdziwiłem gdy znalazłem go w jednym z większych sklepów z częściami Arcade po cenie która mnie wręcz zabiła - 13,50 Euro! Jakiś głupi żart. Budowa i wykonanie Drążek to battop, ma przeciętny plastik ale cały trzon drążka jest z chromowanego metalu bez tulejek plastikowych jak to jest zazwyczaj. Akurat to wygląda ładnie i solidnie. Osłonka przeciw kurzowa wygląda całkiem dobrze. W komplecie mamy 2 pivoty długi do montażu w drewnie i krótszy do metalowych paneli. Baza wykonana jest z nie jest najwyższej klasy tworzywa. Porównując te aspekty do firmowych produktów to joystick ten wypada blado, co najmniej o klasę gorzej. Mimo wszystko całość sprawia pozytywne wrażenie i jeśli komuś bardzo zależy na prezencji joysticka to nie jest źle ale wykonanie w porównaniu do innych konstrukcji nieco odbiega od doskonałości. Płytka montażowa jest zintegrowana z bazą, rozstaw śrub jest w standardzie USA/Euro. Konstrukcja ogólnie jednak jest solidna i zwyczajnie nie ma się tam co popsuć. Centrowanie odbywa się za pomocą sprężyny. Pivot to klasyczna stożkowa tulejka. Hub dla mikroprzełączników jest dokręcony do bazy, nie wykazuje autonomii i posiada zintegrowany ogranicznik. Rejestratorem ruchu są mikroprzełączniki Zippy. Proponuje zapamiętać od razu nazwę bo przewija się ona notorycznie przy chińskich butonach i joystickach i radze je omijać. Często widzi się podróbki Sanwy i Seimitsu z tymi mikroprzełącznikami i już po tym możemy poznać że to właśnie podróbki. Żadna poważna firma nie zapięłaby czegoś takiego są nijakie. Wymiary kontrolera są średnio duże, joystick jest masywny.
Parametry techniczne Joystick działa w dwóch trybach pracy. W trybie 8—way (ośmiokierunkowym) rotacje wyznacza okrągły ogranicznik. Nie działa prawidłowo w tym trybie, skosy są tak ubogie że bliżej mu do trybu czterokierunkowego. Tryb pracy 4—way (czterokierunkowy) uzyskujemy za pomocą przełożenia actuatora na węższą stronę. A więc odpada na dzień dobry ze względu na ekstremalna niewygodę i fatalne parametry. Rotacja nadal jest okrągła a jak widomo ogranicznik to musi być romb. Rzut jest długi w I groove sięga absurdalnych 19mm! Nawet na II groove ma nadal 16mm drogi.
Angaż w trybie 8—way na I groove następuje na 12mm, na II groove 10mm. W trybie 4—way na I groove następuje na 16mm, na II groove 13,5mm. Wszystko przez prawie 2mm niepotrzebną lukę miedzy mikroprzełącznikami a actuatorem. Joystick w trybie 8—way działa bez mała jak w 4—way i nie chce łapać skosów. Przekątne działają na zakresie co najwyżej na 100 co przy takim wychyleniu ma opłakane skutki. Siła potrzebna do angażu na I groove wynosi 272,5g i 327,5g na II groove. Centrowanie jest bardzo przeciętne, gałka resoruje i odbija przy powrocie do pionu.
Instalacja Przed zamontowaniem należy wyjąć drążek zapinany na e—clip. Joystick jest przystosowany do w panelach drewnianych o grubości 18mm i 24mm. Najlepiej tylko w II groove. Dziurę w panelu wiercimy na standardowe 28mm. Przykręcamy bazę do panelu rozstaw śrub jest typowy dla standardu Euro/USA. Przewody zapinamy na terminale mikroprzełączników przy pomocy konektorów żeńskich 4,8 lub 6,4mm. Serwisowanie i modyfikacje Joystick nie wymaga stałego serwisowania w grę wchodzi jedynie wymiana mikroprzełączników. Wymiana mikroprzełączników Ich ewentualna wymiana zależy od czasu użytkowania jak i komfortu który nadal zapewniają. Okres teoretycznej bezawaryjnej pracy to około 2 lat. Przyspieszenie angażu i rozszerzenie kata przekątnych. Na początek należy zlikwidować odległość miedzy lewarami mikroprzełącznika a actuatorem. Najprościej to zrobić przestawiając mikroprzełączniki. W mikroprzełączniku są 2 otwory jeden na śrubkę a drugi na bolec wystający z bazy. Odkręcamy mikroprzełącznik i nie wpinamy w wystający bolec ale umieszczamy przed nim, śrubkę zaś wkręcamy normalnie tak jak była. Mikroprzełącznik zmieni położenie na lekko ukośne a tym samym blaszka dojdzie szczelnie do tulejki angaż osiągnie poziom około 70. Przekątne automatycznie skocza do poziomu 250. niektóre mikroprzełączniki mają wyższe plungery Np. Honywell lub bardziej zadarte lewary dzięki czemu podmianą na nie uzyskamy poprawny efekt.
Gametest Joystick ten więc na pewno nie nadaje się do skutecznej gry we wszelkiej maści shootery i inne gry gdzie wymagane są szybkie ruchy. Modyfikowanie i tak nic tu nie pomoże. Bez modyfikowania w celu rozszerzenia przekątnych nie da się grać w ogóle w nic. Tragedia totalna skosy prawie nie działają a angaż jest potwornie długi. Po przeróbkach można pograć ale bez większych ambicji. Joystick jest miękki i kołka się kreci wygodnie ale zdecydowanie ma za duży rzut. W bijatyki 3D nie da się grać - powód to nadal słabe skosy które nawet po zmodyfikowaniu nadal są zbyt małe dla fighterów 3D. Tryb pracy 4—way to pomyłka i jakiś makabryczny żart szkoda nawet słów! Podsumowanie Podsumowując, mimo wad, joystick można polecić pod warunkiem, że uzbroi się go w dobrej klasy mikroprzełączniki i go zmodyfikuje. Po przyzwyczajeniu się do niego można przyjemnie pograć. Grałem na nim kiedyś ciągiem pół roku zanim zakupiłem lepszy sprzęt. Nie polecił bym go na pewno estetom oraz osobom, które oczekują wyśrubowanych osiągów i doskonałej precyzji. Jeśli mamy go okazje nabyć tak tanio jak ja to zrobiłem to warto, jeśli jednak w cenie takiej jak jest choćby na www.arcadeshop.de to radze unikać jak ognia tego hebla. Zalety · shaft jest stalowy Wady · słabe skosy · wykonanie jednym słowem crap · bez przeróbek joystick się nie nadaje do użycia · kiepskie mikroprzełączniki
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||